13 stycznia 2019 - Bohaterscy Polscy Żeglarze z Toruńskiego Stowarzyszenia Żeglarzy Morskich w Maciaszkowie

Dodano 14.1.2019

Bohaterscy Polscy Żeglarze z Toruńskiego Stowarzyszenia Żeglarzy Morskich w Maciaszkowie – 13 stycznia 2018

Żeglarze z Toruńskiego Stowarzyszenia Żeglarzy Morskich stanęli przed olbrzymim wyzwaniem. Dla uczczenia 100-lecia Niepodległości Polski pragnęli przypomnieć Polakom o  rejsie pierwszych Polskich Wolnych Żeglarzy - niezwykłym, heroicznym wręcz wyczynie braci Mieczysława i Piotra Ejsmontów na jachcie „Polonia”, który niestety zakończył się tragicznie. (…) Rejs jachtu POLONIA - "Polskich Wolnych żeglarzy", których jedyną przewiną było  marzenie o rejsie wokoło świata pod polską banderą. Po ucieczce w 1965 roku z komunistycznej Polski dotarli do Danii, gdzie zbudowali jacht (s/y JOHN) na którym w 1967 r. przebyli Atlantyk i dotarli na Florydę (gdzie stali się gośćmi rodziny Kennedych). Rok później - w 1968 roku wystartowali z Nowego Jorku z pomocą Polonii USA na nowym, niespełna 8 metrowym jachcie nazwanym POLONIA, symbolicznie w 50 lecie Niepodległości Polski. Z przygodami bracia dotarli do Buenos Aires i jesienią 1969, po remoncie jachtu, wspierani przez Polonię Argentyny i z dodatkowym uczestnikiem Wojtkiem Dąbrowskim z lokalnej "Starej Polonii" - wypłynęli do kolejnego etapu. Planowali opłynąć Przylądek Horn via Cieśniny Drake'a i Magellana i powrót do Buenos Aires. Tragedia wydarzyła się w drugiej połowie grudnia 1969 w rejonie pomiędzy Wyspami Falklandy (Malwiny) i argentyńskim portem Rio Gallegos. Jacht zatonął bez śladu... Marzenie pierwszych POLSKICH WOLNYCH ŻEGLARZY czekało na dokończenie…(…) I właśnie Żeglarze z Toruńskiego Stowarzyszenia Żeglarzy Morskich zorganizowali Rejs wokół Przylądka Horn, dla upamiętnienia 50 rocznicy Rejsu Pierwszych Polskich Wolnych  Żeglarzy: Braci Ejsmontów oraz Wojtka Dąbrowskiego na jachcie „POLONIA”. Marzenie i cel zostały osiągnięte i spełnione na żaglowcu "SELMA" Expeditions - Gdańsk - dnia 08.01. 2019 o godz. 09.03. kiedy żeglarze z  Toruńskiego Stowarzyszenia Żeglarzy Morskich dotarli na Horn (Cabo de Hornos). Przylądek Horn (południowy kraniec Ameryki Południowej) szybko zyskał miano Przylądka Nieprzejednanego oraz stał się cmentarzyskiem statków i ludzi. Z tych przyczyn zdobycie Przylądka Horn pod żaglami do dziś uważane jest w świecie żeglarskim za wyczyn o najwyższym stopniu trudności. W drodze powrotnej – po przybyciu do Buenos Aires, toruńscy żeglarze pod opieką Pani Ewy Janiak z Polskiego Biura Turystycznego „AGATUR” w Buenos Aires przybyli do Polskiego Ośrodka Katolickiego OO. Franciszkanów (Bernardynów) w Martin Coronado, gdzie zostali przyjęci przez polskich misjonarzy. Bohaterscy Rodacy uczestniczyli we Mszy św. w Kościele MB Królowej Polski, którą odprawił O. Olaf Bochnak – przełożony Maciaszkowa. Po zakończonej Eucharystii – polscy żeglarze oddali hołd polskim bohaterom oraz złożyli kwiaty pod tablicą pamiątkową, upamiętniającą rejs Braci Ejsmond - zawieszoną w drugą rocznicę zaginięcia jachtu "Polonia" i przekazali na ręce O. Olafa replikę bandery braci Ejsmontów, która towarzyszyła im na Hornie. Następnie poczęstunek w salonie szkolnym.  O. Jerzy Twaróg – Rektor PMK zaprosił gości z Polski do Muzeum Wojska Polskiego, które znajduje się w Maciaszkowie. Zwiedzający byli pod wielkim wrażeniem. Dzięki technice łączności, polscy żeglarze z Toruńskiego Stowarzyszenia Żeglarzy Morskich (via: skype) rozmawiali z Panią Wandą Śmiechowicz – siostrą braci Ejsmond, która wraz ze swoją rodziną mieszka w Kanadzie. Po południu, polscy żeglarze pod opieką Pani Janiak wyjechali z Maciaszkowa do centrum Buenos Aires. Za dwa dni, po wykonaniu zamierzonego celu, wrócą – pełni wrażeń  do Polski – Ojczyzny Braci Ejsmond.